Karpacz - Impreza w Samotni.

Dawno nie byłem w Karpaczu, ale za dwa tygodnie mam fajną imprezkę w schronisku Samotnia. Kiedyś bywałem na terenie Karpacza co trzy, cztery tygodnie, a teraz po 15 letniej przerwie znów mam nadzieje, że tam zawitam. Impreza pewnie będzie na maxa, bo z tego co wiem awizowana jest wizyta Bolka z ferajną i Dużego Kleofasa z drugą żoną i dzieciakami. Ostatni nasz wypad do Samotni przebiegał jak zawsze. Jedna skręcona noga i ogólne potłuczenia u trzech osób to tylko część pamiątek z tej imprezy. Maxi kac był naturalną cechą naszych spotkań. Po tej imprezie, część naszych połówek cytryny jak to mówił Duży Kleofas zakazało nam niemal wszelkich kontaktów. Potem Karpacz oglądałem tylko w telewizji. Długi Kleofas nie wytrzymał z żoną i wybrał nas. Ale zanim się umówiliśmy na imprezę to druga żona, nakryła spisek. Zakazała również i dała na wiele lat szlaban. Teraz na szczęście znów będziemy mogli się spotkać. Ale, czy będzie tak samo ? Dzisiaj już wybieram kierunek Karpacz. Oczywiście nie jadę samochodem.
Podobne arytkuły