Rewal - motorówa

Ostatniego lata nie byliśmy nigdzie. Chodziliśmy tylko na działkę i na basen u nas w mieście, więc postanowiliśmy, że w tym roku nieodwołalnie pojedziemy do Rewala. W Rewalu byliśmy już ze trzy razy i przypasowała nam ta mieścina, to też zrobiłem rezerwację. Wakacje się nam udały. Słońce przez całe dwa tygodnie i ani jednej chmurki. Byliśmy niezmordowani. Non stop na plaży. Jak nie na plaży, to i tak nad wodą. Ośrodek Sportów Wodnych
Rewal dysponuje sprzętem takiej klasy, że pewnie i nad morzami południowymi trudno o lepszy. My akurat wypożyczalismy kilka razy motorówkę. Jak fajnie jest płynąć po morzu, gdy skwar niesamowity, woda lekko bryzga po twarzy i wiatr smaga twarz. Jak się opaliliśmy podczas naszych wypraw motorówką, to szkoda gadać. Dużo bardziej, niż podczas tego leżenia plackiem na piachu. Mariuszek nauczył się w końcu pływać. Ani podczas ostatnich naszych pobytów nad morzem, ani na basenie nie próbował, ot tak się dziecko kąpało, widac teraz dojrzał do tego. Te dwa tygodnie minęły zdecydowanie zbyt szybko. Rewal może nie, ale okolicę pewnie znowu odwiedzimy.
Podobne arytkuły