Międzyzdroje - Międzyzdroje-moje ulubione miasto na wakacje!
Jak w okresie wiosennym lub letnim przyciągnąć młodzież do odpowiedniego miejsca ? Można przecież utworzyć atrakcję turystyczną. W ostatnich latach na Promenadzie Gwiazd pojawia się nie mało wycieczek szkolnych lub kolonijnych. W tych wycieczkach zdecydowanie górują dziewczęta, dla których dotyk odlewu dłoni ulubionej gwiazdy, jest honorową sprawą.
Międzyzdroje wcześniej też było słynnym nadbałtyckim wczasowiskiem, ale dzięki Promenadzie Gwiazd i festiwalom jest jeszcze bardziej znane.
To przepiękne miasto-uzdrowisko. Niemal jak Gwiezdne Miasteczko, tylko, że te gwiazdy i gwiazdki czasem potrafią szybko stracić blask. W dniach festiwalowych nie ma miejsc w hotelu Amber-Baltic, a także innych bardzo dobrych hotelach i pensjonatach. Promenada Gwiazd, to był wspaniały pomysł marketingowy, który gromadził do tego kąpieliska wiele gwiazd z pierwszych stron kolorowych pism.
Międzyzdroje w blasku fleszy, dalej kreuje sukces, zarówno jako kąpieliska, jak i uzdrowiska.
Miasto uzdrowiskowe z żubrami, gwiazdami, górami i molo musi być niesamowite. To właśnie takie są
Międzyzdroje. Siedlisko żubrów na terytorium Wolińskiego Parku Narodowego, jest niesamowitą sensacją dla dzieci, a ci starsi chętnie oglądają gwiazdy telewizyjne na żywo lub w postaci odciśniętej dłoni. Wzgórze Gosań znajduje się prawie 100 metrów w górę od plaży i robi na gościach wielkie doznanie, bo wyższej góry na naszym brzegu przecież nie ma. Betonowe molo również ma pewien czar, bo wszystko tam jest jakby z bajki.
Przepięknym miejscem na letniskowy wypoczynek jest Wybrzeże Zachodniopomorskie. Tam jest parę fajnych miasteczek, ale mi najbardziej odpowiadała propozycja kąpieliska nadmorskiego i jednocześnie uzdrowiska. Ta miejscowość to słynne
Międzyzdroje. Piasek czyściutki, woda cieplejsza niż we wschodniej części polskiego wybrzeża i te niesamowite, wysokie prawie stu metrowej wysokości klify. Tam jest jak w bajce. Nowe molo sprawia dobre przeżycie i świetnie się po nim wędruje, bo nic nie trzeszczy jak w Sopocie.